Teoria czwartego trymestru. Czyli jak przetrwać pierwsze miesiące życia noworodka wg Harvey’a Karpa?

Fot. Luma Pimentel – Unsplash.com

Gdy noworodek przychodzi na świat, każdy dzień jest prawdziwym wyzwaniem dla świeżo upieczonych rodziców. Jednak nie tylko dla nich. Czas ten jest szczególnie trudny dla samego maluszka. Doświadczył niewyobrażalnie trudnego momentu porodu,  zmienił się także sposób w jaki oddycha. W brzuchu mamy było ciemno, ciasno i ciepło, a nagle wszystko staje się zbyt jasne, świat zbyt ogromny, suchy  i zimny.  Czy maleństwo jest na to przygotowane? Niekoniecznie.

Brakujący Czwarty Trymestr

Teoria CZWARTEGO TRYMESTRU głosi, że gatunek ludzki rodzi się 3 miesiące za wcześnie, nie będąc jeszcze w pełni gotowy do funkcjonowania w świecie. Jaki jest tego powód? Już po dziewięciu miesiącach trudno jest wypchnąć główkę niemowlaka, po dwunastu miesiącach byłoby to niemożliwe. Główka utknęłaby w kanale rodnym. Dlatego też młode osobniki gatunku ludzkiego przychodzą na świat za wcześnie dokładnie o jeden trymestr.

Teoria ta ma kluczowe znaczenie dla właściwego zaopiekowania się niemowlakiem w pierwszych trzech miesiącach życia. Właściwie to znaczy w taki sposób, by jego oswajanie się z otaczającym światem przebiegało w bardzo łagodny sposób, by zapewnić mu komfort i optymalne warunki do dalszego rozwoju . Chodzi o to, by postarać się odtworzyć dziecku warunki panujące w łonie matki.

Jak to jest być w brzuszku mamy?  Zwinięte ciasno w pozycji płodowej dziecko otacza ciepła ściana macicy, kołysane jest przez większą część dnia przez ruchy mamy, a dźwięk bezustannie mu towarzyszący to szum wód płodowych przypominający głośny szum odkurzacza.

Twórcą powyższej teorii jest światowej sławy pediatra, Harvey Karp.  Twierdzi on, że objawy które są przypisywane kolce, są tak naprawdę objawami niedorozwoju dziecka. Związane są z niezapewnieniem dziecku warunków, jakie panowały w czasie ciąży. Karp, by pomóc dzieciom i rodzicom, opracował metodę uspokajania noworodków. Według Karpa proces aklimatyzacji noworodka do nowych warunków wynosi właśnie około 3 miesięcy, a pomaga mu w nim METODA 5S.

Spowijanie ang. swaddling – Czyli im ciaśniej tym lepiej

Wprowadzenie metody „5S” rozpoczynamy od swaddlingu.

W brzuszku mamy maluszek zwinięty ciasno w pozycji płodowej, otoczony jest ciepła ścianą macicy. Tego samego potrzebuje po porodzie. Noworodek mając do dyspozycji więcej przestrzeni, nie umie sobie z tym poradzić, denerwuje się więc, machając nóżkami i rączkami. Aby maluch po przyjściu na świat czuł się komfortowo, powinniśmy go ciasno opatulić kocykiem czy specjalnym otulaczem. Tworzymy  coś w rodzaju kokona, nóżki i rączki dziecka ściśle przylegają do jego tułowia. Dzięki temu uspokojony maluch szybciej.

Stabilna pozycja ang. side or stomach position – Odpowiednie ułożenie ciała

Doktor Karp zaleca, by wcześniej otulone dziecko trzymać w wyciągniętej dłoni, ułożone na brzuchu lub lekko na boku. Tak, by główka noworodka była delikatnie skierowana dołowi. Takie ułożenie pozwoli na bezpieczne przytulenie maluszka do siebie.

Pamiętajmy, by otulonego dziecka nie kłaść na brzuchu już w łóżeczku – może to zwiększyć ryzyko wystąpienia śmierci łóżeczkowej

Szumienie ang. shush – zapewnienie odpowiednich bodźców dźwiękowych – tzw. biały szum

W brzuszku mamy wcale nie jest cicho. Wręcz przeciwnie – panuje tam hałas podobny do tego, jaki wytwarza odkurzacz. Dziecko słyszy szum przepływającej krwi pępowinowej, uderzenia serca, bulgotanie wydobywające się z jelit i żołądka czy dźwięki układu oddechowego. Dlatego tak ważne jest, by podobne dźwięki zapewnić dziecku już po narodzinach. Wystarczy ułożyć maluszka w łóżeczku i włączyć  Mrucząco – Szumiącego Króliczka Mruumi., który emituje tzw. biały szum. Szum ten przypomina dziecku dźwięki słyszane w łonie mamy, daje mu poczucie bezpieczeństwa. Usypia, przynosi ukojenie w czasie kolek i ząbkowania.

KRÓLICZEK MRUUMI  jako jedyna szumiąca przytulanka na rynku posiada biały szum w postaci dźwięku NATURALNEGO KOCIEGO MRUCZENIA, poza klasycznym i sprawdzonym szumem suszarki i biciem serca mamy. Króliczek posiada CrySensor (czujnik snu), dzięki czemu króliczek czuwa nad spokojnym snem dziecka i uruchamia si gdy usłyszy płacz. Wykonany jest z materiałów najwyższej jakości, bezpiecznych od pierwszego dnia życia.

Skołysanie ang. Swinging – rytmiczny, kołyszący ruch

Dziecko kładziemy na przedramionach, jego główkę trzymamy w stabilnej pozycji i wykonujemy szybkie i energiczne kołysanie. Pamiętajmy jednak, aby nasze ruchy nie były zbyt energiczne, by noworodek nie odczuwał dyskomfortu.

Ssanie ang. Sucking – czegokolwiek:  od sutka, palca po smoczek

Gdy poprzednie metody nie przyniosą skutku możemy sięgnąć po ostatnią zasadą amerykańskiego pediatry jaką jest pobudzanie u dziecka odruchu ssania.  Czynność ta ma działać na dziecko kojąco i polega na umożliwieniu mu ssania: może to być oczywiście pierś, ale również smoczek czy palec.

Głównym założeniem „Metody 5S” jest łączenie wszystkich wyżej wymienionych elementów. Każde dziecko jest jednak inne i inaczej reaguje na kołysanie, opatulanie czy szumienie.  Czasem wystarczy zastosowanie tylko jednej lub dwóch z nich.

I co dalej…?

Według teorii czwartego trymestru, dziecko po pierwszych trzech miesiącach życia jest gotowe do funkcjonowania i rozwijania w otaczających je warunkach. Gotowe do dalszego poznawania świata!